NAJNOWSZE ZDJĘCIE
 

 
AKTUALNOŚCI
10 Kwi 2012

Długi cień Żanaozenu
Polska stała się ważnym miejscem dla kazachskich opozycjonistów: ludzi, którzy w kraju i na emigracji walczą z dyktaturą prezydenta Nursułtana Nazarbajewa.

W tym samym czasie do mediów trafia apel Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska – Zagranicznego Biura Kazachskiej Opozycji. Balli Marzec, szefowa tej działającej w Polsce organizacji, ostrzega, że do Warszawy przybyli fałszywi opozycjoniści, finansowani przez kontrowersyjnego oligarchę Muktara Abliazowa. Ten dawny członek elity Nazarbajewa ukrywa się na Zachodzie przed kazachskim, rosyjskim i brytyjskim wymiarem sprawiedliwości. „Nie dajcie się oszukać różnym najemnikom. Wspierajcie prawdziwą opozycję” – apeluje Balli Marzec.

– O czyją wolność chcą walczyć Polacy? Tych fałszywych opozycjonistów, najemników Abliazowa, który finansuje ich podróże do Polski i innych państw Unii? Prawdziwi opozycjoniści też chcieliby przylecieć do Warszawy, ale ich nie stać – mówi wzburzona Balli Marzec, szefowa Wspólnoty Kazachskiej. Wspólnota działa z Warszawy, stara się informować opinię publiczną o wydarzeniach w Kazachstanie. Można odnieść wrażenie, że ma niewielkie fundusze. Do niedawna była jedyną instytucją w Polsce wspierającą opozycję w Kazachstanie.

TOMASZ KUŁAKOWSKI

więcej > Tygodnik Powszechny
06 Kwi 2012

Przedstawicielce Zagranicznego Biura Kazachstańskiej Opozycji odmówiono wjazdu do Rosji.
Szanowny Władimirze Putin!

Wszyscy wiemy o Pana wielkich wysiłkach na rzecz ustanowienia i wprowadzenie w życie Unii Eurazjatyckiej, a obecnie działa już Wspólna Przestrzeń Gospodarcza na terenie Rosji, Kazachstanu i Białorusi.
Tym bardziej jest dziwne, że mnie opozycyjnej kazachskiej dziennikarce odmówiono wydania wizy do Rosji na jeden dzień, chciałam pojechać do Smoleńska i Katynia, z delegacją rządową, w drugą rocznicę tragedii katastrofy polskiego Prezydenckiego samolotu.
Chciałam Pana zapytać, dlaczego mnie Kazaszce, przedstawicielce kazachstańskiej opozycji za granicą odmówiono wjazdu do Rosji? Po co tworzyć związki, unie, jeśli nie chcecie wpuszczać do Rosji.
Balli Marzec
Dziennikarka
Zagraniczna Biuro Kazachstańskiej Opozycji
www.wspolnotakaz.pl
Tel: +48 605 039 973

więcej > WK
16 Mar 2012

Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie Kazachstanu

A. mając na uwadze, że zarówno UE, jak i Kazachstan mogłyby czerpać znaczne korzyści ze ściślejszej współpracy oraz że Parlament Europejski popiera ten cel, podkreślając jednocześnie, że współpraca gospodarcza musi iść w parze ze współpracą polityczną i opierać się na politycznej woli wdrażania i pielęgnowania wspólnych wartości, zważywszy że Kazachstan odgrywa kluczową rolę w rozwoju społeczno-gospodarczym Azji Środkowej i ma zasadnicze znaczenie dla stabilności i bezpieczeństwa w regionie;

Europarlament

więcej > Europarlament
15 Mar 2012

Czy niektórzy Europosłowie stają się „adwokatami diabła”?

 http://www.europarl.europa.eu/ep-live/pl/plenary/video?idmep=96799&page=0&format=wmv&askedDiscussionNumber=0

14 marca w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat sytuacji w Kazachstanie. Społeczeństwo w Kazachstanie czekało na to, co posłowie powiedzą i jaka będzie rezolucja w sprawie Kazachstanu po wydarzeniach w Zhanaozen. Opinie w Parlamencie Europejskim były różne.

Na przykład, poseł Janusz Wojciechowski, członek PiS-u w Polsce, partii, która zawsze, wydawałoby się, bezlitośnie krytykowała autorytarne reżimy na świecie,  w tym wypadku był bardzo ostrożny. Poseł powiedział, że bez pełnej wiedzy o tym, co zaszło w Zhanaozen, Parlament Europejski powinien być ostrożny w ocenie tych wydarzeń. I że wyjaśnienie tej tragedii leży w interesie władz Kazachstanu. Czasem zdumiewa naiwności polityków, czy też jest to celowa gra. Chcę podpowiedzieć panu posłowi, że Internet jest pełen filmów z wydarzeń w Zhanaozen. Są relacje naocznych świadków, którzy widzieli jak policja strzela do ludności cywilnej. Istnieją nagrania ludzi, którzy mówią o koszmarnych przesłuchaniach, torturach w policyjnych aresztach. I wreszcie, czy w interesie władz Kazachstanu może być pełne dochodzenie w sprawie tragedii w Zhanaozen, jeśli sama władza, za pośrednictwem policji strzelała do ludzi? Czy to jest naiwność europosła, czy pan Wojciechowski staje się "adwokatem diabła"? 

Od jedynego europosła, który był w Zhanaozen, Piotra Borysa oczekiwano wiele. W swoim półtoraminutowym przemówieniu zdążył podziękować i polskiej Ambasadzie, i Ambasadzie Kazachstanu, i powiedział, że sytuacja jest transparentna, i że władze Kazachstanu deklarowały o transparentności procesu śledztwa w sprawie wydarzeń w Zhanaozen, transparentność obiektywnych procesów. Transparentność, transparentna i jeszcze raz transparentność. I jeszcze pan Borys powiedział: "Oceniamy tę wizytę i tą sytuację, jako kolejny krok w demokrację". I rozumiej to, jak chcesz. Można powiedzieć, zestaw słów, trudno się nie zgodzić. A na pytanie: Czy przewodnictwo Kazachstanu w OBWE miało pozytywny wpływ na rozwój sytuacji, odpowiedział w następujący sposób: Do tragedii w Zhanaozen, te procesy szły w dobrym kierunku. A przecież z tym europosłem spotykały się płaczące kobiety, żony i matki ofiar wydarzeń w Zhanaozen. Opowiadały mu one o prześladowaniach, zastraszaniu ich rodzin przez władze, o niesprawiedliwości.

Minęły trzy miesiące od tragicznych wydarzeń w Zhanaozen. Do tej pory władze Kazachstanu nie powiedziały, kto wydał rozkaz strzelania do ludności cywilnej, kiedy poniosą odpowiedzialność ludzie w mundurach, którzy torturowali zatrzymanych. W Zhanaozen dzisiaj sytuacja jest bardzo napięta. Władzy wydaje się, że udało się uspokoić, zastraszyć niepokorny Zhanaozen. W historii jeszcze nikomu nie udało się zastraszyć, rzucić na kolana, zmusić do milczącego posłuszeństwa mieszkańców regionu Mangystau.

Zhanaozeńcy, wspaniali i godni podziwu w swojej walce, czekają.

więcej > Zagraniczne biuro kazachskiej opozycji
Archiwum »